Zaufanie




„Nie uda się”. „Ja się do tego nie nadaję”. „Nigdy się nie odważę”.

Kto nie myślał w ten sposób? Kto nigdy nie wypowiedział tego typu zdań? W obliczu nieoczekiwanych zmian, nowych zadań, wyborów w życiu osobistym i zawodowym odczuwamy strach.

Jak zdobyć zaufanie do samego siebie?

Zaufanie to klucz do osiągnięcia wymarzonego celu i do szczęścia jednak trudno określić dokładnie jego definicję. Pozwala reagować z pewnością i spokojem w różnych sytuacjach życiowych, dzięki niemu czujemy się dobrze sami z sobą. Dopiero jego brak staje się przeszkodą.

Ralph Waldo Emerson określił zaufanie do siebie jako siłę, która się przejawia w naszych działaniach, myślach, gestach. Wykorzystuje wewnętrzne zasoby, aby odpowiedzieć na zastaną sytuację. Mieć zaufanie to: znać swoje możliwości i wierzyć w ich odpowiednie wykorzystanie.

Co to oznacza dla jeźdźców?



Jonathan Rougier, psycholog sportowy mówi, że jeździec wyrobi do siebie zaufanie, gdy:

1. Ustawi cele i do nich dąży. Ustalenie celów pozwala na zorganizowanie pracy. To także źródło motywacji i postępów. Do określenia celów wykorzystaj metodę SMART.

S – sprecyzowany, M – mierzalny, A – atrakcyjny, R – realistyczny, T – terminowy

2. Włączy zachowania rutynowe. Drobne czynności, które wchodzą w krew np.

* Przygotuje w punktach zestaw ćwiczeń na rozprężalni; ustali kolejność ćwiczeń i trzyma się poszczególnych etapów.

* Stworzy listę sprzętu do przygotowania przed zawodami.

* Wizualizuje przejazd w głowie, nauczy się programu na pamięć. Dzięki temu nie musi się martwić, że nie najedzie na którąś z przeszkód albo zapomni figurę w programie ujeżdżeniowym.

3. Uciszy wewnętrznego krytyka.

Kiedy napięcie rośnie do głosu dochodzi krytyk. 
Mówi tym głośniej, im mniej zaufania masz do swoich umiejętności
Myśli orientują się w kierunku najgorszych scenariuszy. 
Przeanalizuj twoje negatywne myśli, z jakiego powodu się pojawiają
Czy ze strachu przed upadkiem? Czy z powodu nieznanej sytuacji? 
Zastąp myśli negatywne myślami optymistycznymi pisałam o tym w artykule magia

Jeżeli nie masz wprawy w wykorzystywaniu pozytywnego myślenia, nie martw się, zaufanie do samego siebie można rozwijać w trakcie całego życia. Droga ku zaufaniu wiedzie przez różne etapy: poznanie siebie, zmianę spojrzenia na samego siebie, pozbycie się automatycznych zachowańktóre przeszkadzają, a nie pomagają w rozwoju. A także podejmowanie ryzyka.

Ryzyko to nie tylko robienie rzeczy niebezpiecznych, opuszczenie strefy komfortu także może wywoływać strach. O tym w kolejnym wpisie.
*
Pytaliście mnie jak utrzymać równowagę w czasie jazdy bez strzemion. 
Jazda bez strzemion to najlepszy sposób na poprawę dosiadu. 
Jednak, aby jak najwiecej skorzystać z jej dobroczynnych działań, należy stosować ją z wyczuciem. 
Jestem przeciwna jeżdżeniu bez strzemion przez całą godzinę. To nie ma sensu. 

Jeździec jest zmęczony, ma obolałe, napięte mięśnie, a efekt jest taki, że jeździectwo kojarzy mu się ze średniowiecznymi torturami. 

Najlepiej dozować jazdę bez strzemion z jazdą w strzemionach. Na koniec seansu możesz też odczepić strzemiona i jeździć ostatnie 10 min. zupełnie bez. Oczywiście na koniu, do którego masz całkowite zaufanie.

Masz pytania? Napisz: kasia.nerwynawodzy@gmail.com

Przy tworzeniu wpisu korzystałam z książki "Les clés de la confiance en soi", bloga Equisense

Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Pokonać lęk

Cel