Scipion




Zaczęło się od kupy. Właściwie to zaczęło się jak zawsze, od wjazdu na ujeżdżalnię, rozprężenia konia w stepie i kłusie, ćwiczeniach rozciągających. Było normalnie, nawet dosyć spokojnie, do czasu aż Scipi wypatrzył kupę. 

Ja, nasiąknięta jak gąbka, wiadomościami z różnych naukowych gazet, pozwoliłam mu tę kupę powąchać, bo koń musi mieć życie konia i relacje społeczne. I tu się zaczęło. 
Nie chciał się od tej kupy oderwać, wszystkie ćwiczenia wykonywał na odwal się, cerkle były podobne do wszystkiego, tylko nie do koła. Ciągle wracał na miejsce, gdzie kupa była, choć jej już nie było, bo pani trener ją sprzątnęła. Jak przejeżdżał przez to miejsce, to się zatrzymywał, obracał na zadzie i drapał nogą w piachu.

Dobrze, że pani trener miała innych jeźdźców mniej doświadczonych i nie zajmowała się nami. 
Nie umiałam skupić uwagi Scipiego na naszej pracy. Oboje byliśmy bardzo zdekoncentrowani, bo ja ciągle myślałam o tym, co będzie jak spadnę. Zresztą nie musiałam na to czekać zbyt długo, bo w galopie Scipion puścił się pełną parą po całej ujeżdżalni, podskakując przy tym radośnie. Przy każdym podskoku przesuwałam się coraz bliżej przedniego łęku i zamiast patrzeć przed siebie, widziałam ziemię pode mną. 
Reszta jeźdźców zbiła się w gromadkę na środku ujeżdżalni, czekając aż Scipion skończy swój show. Wreszcie pani trener straciła cierpliwość i wydarła się na cały głos: wsiądź w siodło i odchyl się do tylu!  



Odchylenie do tylu nie oznacza szarpania za wodze, bo to jest prosty sposób, aby konia zdenerwować jeszcze bardziej. Chodzi o odchylenie górnej partii ciała w tył. Koń odczuwa przesunięcie ciężaru naszego ciała i na to reaguje zmniejszeniem prędkości. 
Jeździec zaburza równowagę konia, dlatego koń dostosowuje swój ruch do tego, co się dzieje na jego grzbiecie.

Podobnie jest z plecakiem, dobrze spakowany plecak sprawia mniej kłopotu przy przemieszczaniu niż plecak spakowany byle jak. Ja, nie znalazłam się tym razem na ziemi, wsiadłam w siodło i odchyliłam się do tylu, a Scipion zwolnił.

Zdjęcie: Kaboompics

P.S. Jeżeli masz pytania, napisz do mnie na adres: kasia.nerwynawodzy@gmail.com

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pokonać lęk

Zaufanie

Cel