Pokonać lęk





Strach ma wielkie oczy. Tak mówi przysłowie. Jest w tym wiele racji, bo im bardziej się czegoś boimy, tym straszniejsze się to coś wydaje. Dzieci boją się ciemności, skrzypiących szaf. A czego boja się jeźdźcy?

Jeździectwo to sport ryzykowny, faktorem strachu może być: brak doświadczenia, upadek, a co za tym idzie kontuzja, charakter konia, albo jeźdźca – niektórzy są nerwowi z natury. Poza tym są tacy, którzy potrafią nad strachem zapanować, inni nie.


Uważa się, że stres pomaga w walce z samym sobą, z własnymi słabościami, dzięki niemu można rozwijać umiejętności. Jednak bardzo często pod wpływem silnego wzburzenia tracimy zdolność koncentracji i wyciągania logicznych wniosków. A to prowadzi do katastrofy.


Zbadanie strachu, jego źródeł, wpływu, jaki wywiera na ciało i umysł, pozwala go przeanalizować, zaakceptować i zapanować nad nim.

Paraliżujący strach – sprawia, że normalne działanie jest utrudnione. Nie stosujesz prawidłowo pomocy. Nie możesz wykonać ruchu, jesteś spięty. Nie potrafisz się skoncentrować, masz pustkę w głowie, nie możesz sobie przypomnieć żadnej rady. Zaciskasz kolana, blokujesz stawy, nie podążasz za ruchem konia. Wasze duo nie funkcjonuje poprawnie, w dodatku przekazujesz koniowi własny stres. Efekt?


Sztywny dosiad, zaciśnięte kolana, to prosta droga do tego, aby wylądować na ziemi. Aby tego uniknąć należy opierać się na strzemionach. Rozluźnione stawy są warunkiem dobrego funkcjonowania stopy.


Strach powoduje, że jesteś agresywny? Zaskoczony niespodziewanym obrotem sytuacji, gdy koń odmawia skoku, tracisz zimną krew? Brutalnie korygujesz konia? Po pierwsze: myślisz, że działając w ten sposób, uczysz konia, aby więcej tego nie robił – błąd. Po drugie: reagujesz pod wpływem emocji. Jednak nic nie usprawiedliwia brutalnego zachowania. Nad utratą samokontroli trzeba się nauczyć panować.


Przede wszystkim przeanalizuj twój strach. Co go wywołuje? Jakie sytuacje?


Dostosuj się. Boisz się nerwowych koni? Wybieraj spokojne. W teren wyjeżdżaj w towarzystwie. Trenuj w maneżu albo na ujeżdżalni zamkniętej barierkami – ograniczona przestrzeń daje poczucie bezpieczeństwa. Rozmawiaj o twoich obawach z instruktorem jazdy konnej. Strach trzeba oswoić, a rozmawiając o nim, sprawiasz, że staje się mniejszy.

Komentarze

  1. uwielbiam konie, ale traktuje z dystansem.podziwiam z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię konie, jednak trochę się boję ich wielkości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. boimy się tego, czego nie znamy. Duże zwierzę nie musi być groźne, zwłaszcza jeżeli relacja zwierzę - człowiek opiera się na zaufaniu :)

      Usuń
  3. Wolę patrzeć na konie. Koń w biegu kojarzy mi się z wolnością, z pięknem natury. Swoim pięknem wywołuje pozytywny dystans

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Zaufanie

Cel